Oszustwa z centralnym ogrzewaniem. Czyli jak robić ludzi w konia.

Właśnie rozpoczął się sezon grzewczy, a to oznacza, że wkrótce wielu z nas będzie musiało zapłacić wyższe rachunki za centralne ogrzewanie. W tym wpisie powiem dlaczego podzielniki ciepła nie mają sensu i dlaczego płacimy wysokie rachunki pomimo oszczędności i przykręconych zaworów w kaloryferach. A także popularne sposoby na to, jak oszukać mierniki ciepła w naszych domach.

podzielniki-ciepla-300x199 Oszustwa z centralnym ogrzewaniem. Czyli jak robić ludzi w konia.

Źródło: flickr, warrenski

Jak obliczana jest wysokość rachunku za ogrzewanie?

Prawdopodobnie spora liczba czytelników mieszka w blokach, dlatego opisana tutaj metoda obliczania kosztów ogrzewania będzie dotyczyła mieszkańca bloku. Na początek przedstawię absurdalną sytuację, w której zbyt duża oszczędność (przykręcanie zaworów kaloryfera) może doprowadzić do wyższego rachunku.

W blokach koszty ogrzewania zazwyczaj podzielona są na tzw. opłatę wspólną i opłatę indywidualną. Opłata wspólna, to m.in. koszt ogrzewania klatki schodowej, którą ponoszą wszyscy mieszkańcy bloku. Opłata indywidualna naliczana jest na podstawie podzielnika ciepła zamontowanego w mieszkaniu. Opłaty rozkładają się w zależności od proporcji przyjętych we Wspólnocie Mieszkaniowej – na przykład 30 proc. to opłaty za część wspólną, natomiast 70 proc. to opłaty za część indywidualną.

Przykładowo: koszty ogrzewania naszego bloku w tym roku wynoszą 100 tysięcy złotych, które musi zapłacić spółdzielnia. Według przyjętych proporcji 30 proc. tej kwoty, a więc 30 tysięcy złotych dzielone jest równo pomiędzy wszystkich mieszkańców, natomiast 70 proc. tej kwoty, czyli 70 tysięcy złotych to koszty, które dzielone są proporcjonalnie do osób, które korzystały z ogrzewania.

Łatwo wyobrazić sobie sytuację, że przy zbyt radykalnym oszczędzaniu (lub nieuczciwych sąsiadach) będziemy musieli zapłacić wyższą stawkę za jednostkę. W końcu „lwia” część kwoty, którą musi zapłacić spółdzielnia dzielona jest pomiędzy osoby, które korzystały z ogrzewania. Absurdalny przypadek został opisany przez mieszkańców łódzkiego blokowiska.

Jeden z komentujących artykuł „Im bardziej zakręcają kaloryfery, tym więcej płacą za ogrzewanie” zwraca uwagę na to, że spółdzielnie nie interesują się ewidentnym „cwaniactwem„:

Korzystając z prawa spółdzielczego zajrzałem do tego dokumentu zbiorczego. Posiadam teraz wyraźny obraz rozliczenia kosztów na ogrzewanie mojego bloku spółdzielczego. Podzielniki wykazały, że 20 % mieszkań nie było ogrzewanych i to pomimo blokady zaworów termoregulacyjnych ( 16 o C)! Czy możliwe jest, aby w warunkach suwalskiej zimy, wykazać poziom ogrzewania tylko 3 jedn. lub 200 jedn. gdy optymalny (w lokalu nie dopłacającym) w tym bloku poziom wskazań z podzielników wynosił 900 jedn. Te anomalie nikogo nie interesują, a u osób płacących tylko koszty stałe ok. 500 zł wywołuję nawet gniew, że ktoś chce zabierać im przywilej, tak dobrych podzielników.

Źródło: tvn24.pl, andrzej_kamyszek

Podzielniki ciepła: cieczowy, elektroniczny

A teraz kilka słów o podzielnikach ciepła, które zamontowane są w naszych domach, czyli podzielniku cieczowym (wyparkowym) i elektronicznym.

Podzielnik cieczowy, wyposażony jest w dwie rurki wypełnione heksanolem lub benzoesanem metylu. Wspomniane substancje chemiczne pod wpływem ciepła wyparowują. Jedna z rurek wskazuje zużycie z poprzedniego roku, a druga zużycie roku bieżącego. Zasada rozliczenia jest prosta – im więcej płynu wyparuje pod wpływem ciepła kaloryfera, tym więcej zapłacimy za ogrzewanie. Wadą tego typu podzielników jest odparowanie niewielkiej ilości cieczy w okresach letnich.

Podzielnik elektryczny, mierzy różnicę temperatur pomiędzy powierzchnią grzejnika i pomieszczeniem.

Warto zaznaczyć, że podzielniki ciepła nie są licznikami – a to bardzo trafna uwaga! Podzielniki ciepła nie precyzują ile zapłacisz za ogrzewanie, ale określają jaki będzie podział kosztów pomiędzy poszczególnych lokatorów.

W internecie znajdziemy wiele opinii na temat tego, że odkąd zamontowano u nich w mieszkaniach podzielniki ciepła, to koszty ogrzewania drastycznie wzrosły (np. tutaj). Osoby, które grzeją mieszkania „pełną parą” bez podzielników ciepła mają mniejsze rachunki nawet mieszkając w tym samym sąsiedztwie, od osób, które posiadają podzielniki ciepła w mieszkaniu.

A na kolejnej stronie przeczytacie o metodach oszukiwania podzielników ciepła, oraz dlaczego podział kosztów ogrzewania jest mocno naciągany!

Przeczytaj również

NFC w praktyce, czyli komunikacja bliskiego zasięg... Jakiś czas temu na łamach bloga komputerowego Cybernecik pisałem o technologii RFID - tym razem kilka słów o NFC, czyli komunikacji bliskiego zasięgu....
Nowa aplikacja – rekordy pobrań! Zaledwie dwa miesiące temu została uruchomiona platforma do usług kurierskich Poyade.com, a już osiąga zaskakujące wyniki pobrań. O popularności świad...
Czy reklama w internecie ma sens? Adblock w kontek... Czy w dobie coraz większej liczby użytkowników korzystających z wtyczek umożliwiających blokowanie reklam np. Adblock reklama w internecie ma jeszcze ...
Tłumaczenie szablonu WordPress. Jak przetłumaczyć ... W internecie znajdziemy mnóstwo ciekawych szablonów dla WordPress'a, jednak większość z nich nie posiada Polskiego tłumaczenia. W tym poradniku przecz...

27 thoughts on “Oszustwa z centralnym ogrzewaniem. Czyli jak robić ludzi w konia.

  1. „Cwaniactwo” to delikatnie powiedziane. Większość egoistycznie upatruje w podzielnikach swego zysku, obmyśla taktykę „oszczędzania”. Rzekomo nie przychodzi im do głów, że to żerowanie na sąsiadach, zwykłe kradzieże na małą lub kilkutysięczną skalę. To jednak nie interesuje zarządców nieruchomości ani operatorów podzielników. Oni chwalą system i nie powiedzą, że jest z natury nonsensownie niedokładny a na dodatek tworzy „kominy” zużyć wywołane niekontrolowalnymi przenikaniami międzysąsiedzkimi przez stropy i ścianki. W najlepszym wypadku kominy są obcinane – by nie było afer. Stosują też, w przypadkach drastycznych, opłaty szacunkowe i inne ręczne „egzorcyzmy” by tylko uchronić system. To wszystko jest sprzeczne z prawem polskim i unijnym, które wymaga, by opłaty indywidualne były adekwatne do RZECZYWISTEGO zużycia a nie fikcyjnych wskazań emisji grzejników mnożonych przez orientacyjnie szacowane współczynniki korekcyjne oceny kaloryferów i położenia lokalu.
    Zarządcy (spółdzielnie, wspólnoty) szerzą komercyjną oszukańczą propagandę operatorów podzielników wobec lokatorów a lokatorzy w wyścigach szczurów oszukują i okradają się nawzajem. Oczywiście, jedni się cieszą ze zwrotów, inni szukają sprawiedliwości. Ale niewielu jeszcze rozumie, o co chodzi. Jest o tym nota na blogu CASIM.BLOG.PL z linkami do artykułów, które jeszcze bardziej ukazują blef. Zjawisko żerowania pokazuje jak można chwalebną ideę energoszczędności przekształcić w masę wykroczeń i przestępstw. To powinno zainteresować organy ścigania; lokatorzy sami nie poradzą sobie – to zbyt ciężka choroba finansowana przez zamożne firmy.

    • Mariola says:

      Jest Pan w duzym błedzie, bo nie rozumie działania podzielników. Ja z podzielnikami przy oszczednym ogrzewaniu płace 3 razy wiecej niz mieszkancy os. płacacy za m2.

    • Teresa says:

      Mam dwa mieszkania: z podzielnikami i bez podzielników. Mieszkanie bez podzielników- koszt za centralne ogrzewanie niższy od kosztów z podzielnikami. Podzielniki nie są urządzeniami pomiarowymi nie mierzą ciepła. Podzielniki to okradanie właściciela mieszkania, służące dla lobby podzielnikowych i prezesa spółdzielni.

    • zenek 10 says:

      a ” ile to wlezie” Twoim zdaniem chłopie-
      czy wlejesz w 1 litr wody w pojemnik o.5 litra?
      grzejnik też ma swoją pojemność tzn wydajność cieplną – to nie jest piec martenowski!!1:)

    • Jerzy Jeziorowski says:

      Szanowny Panie. Dochody „firm rozliczających” są na tyle znaczne, że powiedzenie prawdy im się nie kalkuluje. Nawet na tzw. „odsyp” im wystarczy. Z tym „ile wlezie” Pan się myli. Obecnie niemal wszystkie węzły cieplne posiadają automatyczną regulację m.in. pogodową i temperatury czynnika grzewczego zadanej wg projektu przekroczyć się nie da. Pan ma jedynie możliwość tzw. „oszczędzania”. W znacznej części obiektów, zwłaszcza starszych ma Pan nawet możliwość nawet całkowitego odcięcia grzejnika. Zgodnie z ostatnimi nowelizacjami WT odbiorca winien posiadać możliwość redukcji temperatury nie więcej niż 4K. Taką możliwość dają głowice z dolnym ograniczeniem temperatury (16 st.C). Prawo wstecz nie działa i dlatego nie ma przepisu wymagającego wymiany zainstalowanych wcześniej głowic. Jeżeli ma Pan wolę hodowania grzybów na ścianie to jest to Pana prawo. Aktualnie Zarządca Budynku ma prawo w przypadku braku zgody na „ściemę podzielnikową” obciążyć Pana opłatą za ogrzewanie nie wyższą niż iloczyn powierzchni lokalu i średniej ceny kosztu ogrzewania 1 m2 całego budynku. Ewentualnie może 1m2 zastąpić 1 m3 a powierzchnię kubaturą. Nie ma to znaczenia jeśli wysokości lokali są równe. 25 lat temu pewna firma rozliczeniowa proponowała decydentowi „odsyp” 5 zł. od podzielnika. A od rozliczenia nie ma Pan możliwości odwołania. Ale nawet nie mając podzielnika musi Pan w jakiejś formie za opomianowanie zapłacić plus ok. 200 zł rocznie bo tego rzędu są koszty czynności zwanej „rozliczeniem”. Pozdrawiam.

  2. edek i karolina says:

    tak, najlepiej grzać od metra, przynajmniej zapłacisz bo używasz i masz ciepło, a nie jak przy podzielnikach, nie używasz i tak płacisz. sami mamy podwojne opłaty, bo grzeje elektrycznym a z podzielnika i tak wyparowuje i tak płace. pan z firmy rozliczeniowej nic nie robi bo co go to obchodzi-wszystko zgodnie z normą, natomiast ze bez mózgu i logiki to nieważne!!!!

  3. mieskanka bloku says:

    Niestety ja mam wielkie ,bardzo wielkie watpliwości co do tego czy te podzielniki to nie oszustwo.Jak inaczej wytłumaczyć fakt ,że w kuchni i 1 pokoju nie grzeję a corocznie są jednostki to 160,a ostatnio 600!!!!!skąd ,więc taka wielka liczba jednostek.Uważam,że podzielniki to tylko nabijanie kasy,bo dlaczego po sezonie grzewczym jest rozliczenie i nagle na nowo już uzupełniają płyn,lub montuja nowy podzielnik pomomo ,że nie ma sezonu grzewczego.

  4. Łukasz says:

    My odkąd założyliśmy wspólnotę odłączyliśmy się od spółdzielni i podzielniki ciepła zniknęły z kaloryferów. Ogrzewamy blok samodzielnie ekologicznym pelletem i bardzo dobrze na tym wychodzimy.

  5. urszula says:

    Metoda rozliczani c.o. z udziałem podzielników to jedno wielkie oszustwo!!!
    Podzielniki nie mają jednostki więc nie są urządzeniami pomiarowymi….
    Dawno powinny zniknąć z grzejników !! Bogacą się zarządcy i firmy rozliczające.Oszczędzamy ,marzniemy i „bulimy” za zimno.
    Na facebooku działa Grupa otwarta – Podzielniki von. Członkowie są za likwidacją tego dziadostwa.

  6. No właśnie. Może ktoś z was wyjaśni mi, czym współczesne spółdzielnie mieszkaniowe ogrzewają bloki? Ja osobiście uważam, że to powinien byc ekogroszek. A jak jest naprawdę?

  7. Aga says:

    Wspólnota na Gagarina kradnie na potegie nie tylko na centralnym lecz na wodzie również.Naliczaja trzy razy te same już oplacone metry wody .Korekty nie można sie doczekac miesiacami.Grzejnik w lazience nie grzeje dwalata a placimy za niego.

  8. Faktycznie mieszkając w bloku wiele nie zaoszczędzimy, sama próbowałam i nic z tego, z góry narzucona jest suma i każdy ma płacić mimo, że jedna rodzina ma temp 30 stopni, a inna 20….

  9. Zenek says:

    Rozliczanie podzielnikowe można porównać z dyskusją o aborcji- jedni są za drudzy przeciw’ Sprawę można zamknąć jednym zdaniem.
    Jest to „układ zamknięty”- Nadpłaty zaliczkowe to olbrzymie pieniądze- i rozlicza się ja właśnie za pomocą urządzeń nie pomiarowych tylko ‚Wymyślnym w tym celu ” regulaminie rozliczania energii cieplnej.
    A regulamin ten nie opracowali nie specjaliści od ciepła ale Zarządcy budynków.
    Wiemy dokładnie że są to miliardy złotych ( patrz blok ‚Podzielniki von”
    Podaje się kwotę ok 50 000 000 000,00
    W układ zamknięty wchodzą wtajemniczeni zarządcy, biegli sądowi, sędziowie.
    Zenek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.